sobota, 14 stycznia 2012

Iwona Majewska-Opiełka:Czas kobiet





Majewska-Opiełka, Iwona. Czas kobiet. Poznań : Dom Wydawniczy Rebis, 2004. ISBN 83-7301-613-9



                                                                     

         Doskonała książka o kobiecie. Odkąd zaczęłam ją czytać nie potrafię o niej zapomnieć. Codziennie jak tylko mogę sięgam po nią. Odkrywam dzięki niej w sobie nową kobietę, która ma duszę. Tak! DUSZĘ! O ileż częściej dbamy o ciało. Natomiast po raz pierwszy  tyle razy widzę w książce odpowiednik greckiego słowa „psyche”. I cieszę się ogromnie, że jest to literackie dzieło o kobiecie, czyli po prostu o mnie.

         Ten poradnik psychologiczny jest pisany przystępnym językiem. To sprzyja licznym refleksjom podczas jego czytania. Lektura prowokuje także do prowadzenia dyskusji z autorką, która czasami ma się wrażenie, że rozmawia z czytelnikiem. Dzięki wiedzy Iwony Majewskiej-Opiłki kobieta może poczuć się rozumiana i ważna. Niewiasta czytająca „Czas kobiet” dowiaduje się, że ma potrzeby, pragnienia i marzenia. No i duszę, o której wcześniej wspomniałam.

         Wielokrotnie wracam do stron, które mówią o tym, jak ważna jest styczność z duszą. Przytoczę fragment o niej traktujący:” .... najważniejsze, by przez całe życie nie tracić kontaktu z duszą. Dusza wie, który sposób jest dla niej najlepszy, a jej radość rozlewa się błogością w naszym ciele. Tylko we współpracy z obszarem duchowym można dokonywać istotnych rzeczy.” Albo to: „Czy każdy czuje wołanie duszy? Tak, choć nie każdy od razu rozumie, o co chodzi, skąd nagłe nastroje smutku, trudne do ujęcia w słowa pragnienia czy swojskie uczucie, zwane chandrą.” A TY? Czy czujesz jej wołanie? Warto zadać sobie takie pytanie. Uświadomienie sobie istnienia duszy sprawi, że będziesz szukać... Czego? Może szczęścia, sensu życia czy może po prostu siebie...

         Iwona Majewska-Opiełka poprzez swoje słowa zdaje się życzliwie nas upominać: Nie zapominaj o duszy!

         W religii chrześcijańskiej jest wiele momentów , które są jej przeznaczone. Jak na przykład Święta Bożego Narodzenia czy Wielkanoc. A co się dzieje wtedy z naszą duszą? Autorka „Czasu kobiet” przywołała Wielki Piątek, kiedy krzątała się w kuchni, przygotowując świąteczne potrawy. W owym czasie dusza odezwała się całą mocą i owocem tej chwili stał się piękny wiersz. Nie mogę się powstrzymać by go nie przytoczyć:



Skończył się dzień kwietniowy.
Jeszcze raz Warszawa zanurza się w noc.
Odpoczywają zdeptane chodniki i wyjeżdżone ulice,
Domy śnią swój sen o ogrodach.
Jaśniejące czystością pokoje chętniej znoszą mieszkańców,
A odkurzone meble i książki uśmiechają się z wdzięcznością.
W małych kuchniach – wielkie baby i mazurki.
Radośniej dookoła. Idą Święta!


Tylko dusza smutna...
W zatłoczonej codzienności dusi się.
Wszystko dla ciała, a ona umiera z pragnienia...
Duszo! Daję Ci ten wiersz.


Już teraz cudownie wprowadza w nastrój kolejnych świąt. Tym razem miejmy nadzieję, że zadbamy o duszę. Autorka przytoczonego wiersza również pisze jak o nią się zatroszczyć? Podaje także swoje własne sposoby na spędzanie czasu z duszą. Udanie się w zaciszne i ulubione miejsce oraz oddanie się czynnościom, dzięki którym „latamy” – to taki zwrot Iwony Majewskiej –Opiełki na określenie chwil, w których czujemy, że dusza jest karmiona swoją upragnioną dietą tj. pięknem i prostotą.

         Zrób prezent swojej duszy i udaj się w podniecającą podróż po krainie kobiecości. Każdy moment jest dobry aby poznać siebie. Jeden ze starożytnych filozofów umieścił na kamieniu wyroczni delfickiej radę: „Poznaj siebie”. To powiedzenie Sokratesa stało się kamieniem węgielnym wszelkich odmian psychoterapii. Bowiem udzieliwszy sobie odpowiedzi na pytanie: Kim jestem? łatwiej nam będzie znaleźć najgłębszy sens życia.

         Największą zaletą tej książki jest zachęta do odkrycia w sobie nieograniczonego potencjału i podjęcia trudnej drogi rozwoju duchowego.
I powiem Wam szczerze, że jeszcze długo będę odbywać podróż po kartach „Czasu kobiet”. To literatura z moralnym, psychologicznym i filozoficznym przesłaniem. Wiele dzięki niej zrozumiałam. A nade wszystko ukształtowała we mnie przekonanie, że jestem stworzona aby wypełnić świat swoją obecnością i miłością. Dowiedzieć się czegoś takiego to poczuć się jak motyl, który choć jest delikatny potrafi fruwać.

         I życzę Ci tego samego, poczuj się jak motyl...